W dzisiejszym poście postaram się Wam pokrótce opowiedzieć o tym, kim jest i czym się zajmuje Product Specialist w Kainos. Będę używać angielskiej nazwy, gdyż właściwie nikt z nas nie mówi o sobie „Specjalista ds. produktu”. Product Specialist to Product Specialist.

Wiele osób pyta mnie o to, czym się zajmuję. Dla wzmocnienia napięcia muszę przyznać, że piszę ten tekst w samolocie w drodze do Londynu. Zawsze myślałam: jakim to trzeba być pracoholikiem, żeby wyciągać laptopa w samolocie. Okazuje się, że to nie pracoholizm, tylko kwestia zabicia czasu, no bo ile można patrzeć się w to okno za którym i tak nic nie widać, bo jest ciemno?

O, są i turbulencje.

Ale do rzeczy. Lecę na spotkanie z klientem, który zdecydował się kupić nasz kainosowy produkt – Evolve. Evolve to elektroniczny system do gromadzenia, zarządzania i prezentowania dokumentacji medycznej w szpitalu – to tak w przeogromniastym skrócie, bo Evolve to o wiele więcej niż EDRMS.

Każdy nowy kontrakt oznacza, że ktoś musi Evolve’a zainstalować i skonfigurować, ale uprzednio jeszcze wszystko ustalić z Klientem. Która opcja ma być dostępna, jak ma wyglądać „teczka” pacjenta, kto właściwie będzie miał dostęp do których opcji. Jest to wielotygodniowy proces konsultowania, konfigurowania i dopinania wszystkiego na ostatni guzik tak, aby Klient był zadowolony.

Dla każdego szpitala przygotowywany jest cykl warsztatów, który prowadzi Product Specialist. Podczas nich staramy się przedstawić Klientowi możliwości Evolve’a w taki sposób, aby ten wskazał nam, czego tak właściwie potrzebuje. Oprócz kwestii technicznych podczas tych rozmów nawiązuje się więź z Klientem, ludzie się poznają, a to ułatwia przyszłą komunikację i współpracę wraz z rozwojem projektu.

Product Specialist to osoba techniczna, potrafiąca napisać ad hoc zapytanie SQLowe, skrypt w Javascripcie, czy skonfigurować prawa dostępu. Jednocześnie, musi to być osoba, która potrafi przełamać barierę nie tylko językową, ale i barierę wewnętrzną przed spotkaniem się z Klientem. Informatyk to często osoba zamknięta w sobie, która nie lubi występować przed grupą ludzi i ja też taka jestem! Ale właśnie dlatego cieszę się, że trafiłam w miejsce, w którym znajduję się dzisiaj. Ta rola pozwoliła mi zrozumieć, że Klient nie gryzie. Każde spotkanie to nowe doświadczenie, które rozwija umiejętność komunikacji i pracy w zespole. Uczy jak reagować na niespodziewane sytuacje – a to wszystko przydaje się też w życiu codziennym. Każdy Klient jest inny i ma inne potrzeby, dlatego o nudzie nie ma mowy!

Zadania które wchodzą w zakres obowiązków Product Specialist to także, a może i przede wszystkim, instalacja produktu oraz jego konfiguracja. Wiąże się to z dobrym poznaniem produktu i techniczną smykałką. Trzeba nauczyć się szybko reagować i łączyć fakty, ale przede wszystkim rozmawiać z innymi członkami zespołu. Tak, komunikacja to podstawa. :)

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze zrozumienie branży medycznej, ale spokojnie, to wszystko przychodzi i stopniowo układa się w głowie w odpowiednie szufladki.

Spotkania wiążą się z podróżami, do których niektórzy żywią niechęć. A bo to czasem trzeba wcześnie wstać, no i ten spóźniony samolot, a potem jeszcze dojazd z lotniska – ale są też i plusy, bo przecież każdy wie, że podróże kształcą :)

Mam nadzieję, że ten krótki post choć trochę przybliżył Wam postać Product Specialist. Dla mnie to taka egzotyczna mieszanka umiejętności technicznych i interpersonalnych.