Druga wyprawa za nami! Tym razem nasze rowerowe grono powiększyło się o kilku znajomych,
z którymi wspólnie wybraliśmy się wzdłuż rzeki Raduni.

W niedziele, 24 sierpnia, przejechaliśmy odcinek długości 51 km, nie wliczając drogi powrotnej do domu. Trasa była bardzo ciekawa aczkolwiek, zaczęła się sporym wysiłkiem. Pokonaliśmy kilka stromych górek, co nie jednemu dało w kość. Po kilku kilometrach zrobiło się znacznie przyjemniej, tereny leśne, ścieżka prowadząca wzdłuż Kanału Raduni, Jeziora Łapino, w Kolbudach podziwialiśmy Bielkowski Zbiornik Wodny, minęliśmy Jezioro Straszyńskie.

Trasa

 

 

 

 

2

W Pruszczu dojechaliśmy do Faktorii. Tomek oświecił nas opowiadając o idei tego miejsca, jednak chłopaków bardziej niż Faktoria zainteresował skatepark. Nie obyło się, więc bez popisów na rampach i niegroźnych upadków, ale dla naszych twardzieli nie ma rzeczy niemożliwych.

4

Całą drogę udawało nam się omijać deszcz, aż w końcu w Pruszczu złapała nas ulewa. Był to dobry powód żeby udać się na obiad do pierogarni przy ul. Grunwaldzkiej – polecamy pyszne domowe pierożki! Pełni sił ruszyliśmy w drogę powrotną do Gdańska.

Najwytrwalsi, Karol i Tomek, ruszyli w kierunku przeciwnym, do Grabiny Zameczek, robiąc tym samym dodatkowych 10km. Z Pruszcza prowadzi piękna, nowo wybudowana ścieżka rowerowa, po której jechało się już znacznie lżej niż po górkach z początku trasy.

Cała wyprawa wypadła wyśmienicie! Dziękuję Bartkowi Sarulowi za wybór trasy, uratowanie sytuacji swoimi bananami oraz za świetne towarzystwo całej reszcie: Magdzie Kosek, Karolowi Siwkowi oraz przyjaciołom: Emilii i dwóm Tomkom.

3

1