5 grzechów testera

Niedawno pojawił się artykuł o 5 grzechach głównych Programisty. Teraz czas na przedstawienie najczęściej popełnianych błędów przez testerów. No to zaczynamy…

#1 Brak wiedzy branżowej

Testujesz aplikację, a sam nie wiesz jak ona powinna działać? Nie masz wiedzy z dziedziny, w której musisz się poruszać? To moim zdaniem jedna z najczęstszych bolączek testerów.

Każdy biznesowy system informatyczny czy nawet najprostsza aplikacja mają jakiś cel. Jedne służą do wykonywania skomplikowanych operacji międzybankowych, a inne do zamawiania pizzy przez smartfon. Ale dopóki nie wiesz, w jaki sposób i w jakim celu użytkownik końcowy będzie używał programu, który testujesz – nie masz szans, aby go testować dobrze!

Jeśli nie wiesz co to jest procent składany, a testujesz aplikację do zakładania lokat oszczędnościowych, jesteś na dobrej drodze, żeby na własnej skórze doświadczyć skutków tego błędu.

#2 Złe planowanie

Czas. Czasu na testowanie zawsze jest za mało. Co można na to poradzić? Dobrze zaplanować testy!

Zastanów się, w jakich warunkach system będzie używany w środowisku produkcyjnym. Testujesz aplikację webową? Dowiedz się, jakie przeglądarki internetowe musi ona wspierać. System będzie używany przez wiele osób naraz? Zaplanuj testy obciążeniowe.

Masz napisane wiarygodne testy automatyczne? Ogranicz testowanie manualne obszarów pokrytych testami automatycznymi. Wiesz, że jedna z głównych funkcjonalności programu została ostatnio zmieniona? Ustal priorytety testów stosując technikę zarządzania ryzykiem.

Jeśli nie poświęcisz odrobiny czasu na zebranie wymagań i zaplanowanie testów, bądź pewny, że stracisz go dużo więcej w trakcie ich wykonywania.

#3 Nieodpowiednie dane testowe

Ten punkt może się wydawać mniej ważny, jednak pozory mogą mylić. Niektóre błędy uwidaczniają się tylko przy użyciu konkretnych danych testowych. Nie ograniczaj się więc do wpisywania ciągów randomowych znaków do formularzy.

Spróbuj uzyskać informacje na temat rzeczywistych danych używanych w środowisku produkcyjnym. Bądź dociekliwy, próbuj różnych kombinacji. Stosuj techniki warunków brzegowych i klas równoważności.

Wpisz liczbę ujemną tam, gdzie program spodziewa się dodatniej, a długi tekst w miejsce, gdzie zmieści się jedno słowo. Potrzebujesz inspiracji? Zajrzyj tutaj: http://testobsessed.com/wp-content/uploads/2011/04/testheuristicscheatsheetv1.pdf

#4 Podążanie tą samą drogą

Słyszałeś o paradoksie pestycydów? W skrócie chodzi o to, że system uodparnia się na testy. Oznacza to, że niemodyfikowane przypadki testowe po pewnym czasie przestają być efektywne i nie można za ich pomocą znaleźć już nowych błędów.

Jak można sobie z tym poradzić? Modyfikuj przypadki testowe, wprowadzaj testy eksploracyjne. Nie podążaj wciąż tą samą ścieżką testując oprogramowanie. Kliknij w przycisk, w który nigdy wcześniej nie klikałeś, a nuż znajdziesz nowy błąd?

#5 Nieprecyzyjne zgłaszanie błędów

Znalazłeś błąd w aplikacji? To świetnie! Teraz wystarczy go tylko zgłosić. Nie odkładaj tego na później, ponieważ później możesz już nie pamiętać istotnych szczegółów. Upewnij się też, czy Twoje odkrycie to rzeczywiście błąd oprogramowania czy może źle interpretujesz scenariusz testu.

Pamiętaj, że po Twoim zgłoszeniu błąd ma zostać naprawiony przez dewelopera. Aby ułatwić mu pracę, zadbaj o to, by opis błędu był jasny i klarowny.

Wypisz kolejne kroki do reprodukcji, sprecyzuj, na jakim środowisku i przy jakich ustawienia błąd się pojawił i jakiej wersji oprogramowania dotyczy. Jeśli możesz, dołącz logi z serwera, zrzut ekranu czy animację wideo. Dla Ciebie to niewiele pracy, a dla dewelopera wielka oszczędność czasu.

Powyższe błędy testowania to jedynie mój subiektywny ranking. Masz inne propozycje? Napisz o nich w komentarzu.

Zobacz również 5 Grzechów Głównych: Programisty, Testera.

Myślisz, że ten wpis pomoże Twoim znajomym systemsom unikać błędów? Podziel się z nimi treścią artykułu.